TOP 7 kite spotów na zimę

Za oknem piękna Polska jesienio-zima. Nie wiesz czy ubrać się kurtkę, (bo przecież wieczorem przymrozi), czy w sztormiak (bo przecież teraz pada). Klasyczne dylematy rodaków, poza ubiorem i refleksją nad przyszłością klimatu, to kierunek kitesurfingowych wojaży w kalendarzowej zimie. Koniunktura sprzyja, dalekie kierunki tanieją, a my mamy coraz więcej czasu. Oto nasze zestawienie gdzie ten czas najlepiej wykorzystasz.

1. RPA, czyli kitesurfingowy Hollywood.

Republika Południowej Afryki to mekka kitesurfingu, wędkarstwa i oglądania rekinów od strony ich paszczy (żartuje).

Kraj ten przez swoją burzliwą przeszłość dorobił się wspaniałej infrastruktury. Stolica kraju, czyli Kapsztad, to chyba jedno z najczęściej oglądanych na kitevideo miejsc na świecie. Spotów jest niezliczona ilość. Można pływać freestyle, można pływać na falach mniejszych i gigantycznych. Można też latać w niebiosa bo wiatr zazwyczaj wieje przemocarnie. W tym miejscu odbywają się największe pojedyncze zawody kitesurfingowe czyli King Of The Air, gdzie atleci rywalizują na najbardziej hardcorowej prognozie. Minusem są ceny i zimne pływy wymagające pływania w piance. Plusów jest aż za dużo. Doskonale spoty, mocarny wiatr, dobra infrastruktura i… natura zapierająca dech w piersi. Poza wybrzeżem wyglądającym jak w raju, do dyspozycji jest ogromny park narodowy z jednym z najlepszych safari na świecie. 

Zawodnika pro można spotkać dosłownie na każdym kroku, a nocne życie otrzymuje 9/10 (byłby 10, ale ceny na mieście wysokie)

Gorąco polecamy!

Nasze oceny:

Początkujący 2/10
Średnio/zaawansowani 8/10
Wave 8/10
Jedzenie 8/10
Natura 9/10
Atrakcje dodatkowe 10/10
Życie nocne 9/10

2. Kenia (Diani Beach) lub Zanzibar (Paje).

Dziwi was co w naszym zestawieniu robią w jednym podpunkcie dwa różne kraje? Już tłumaczę. Kitesurfingowo to praktycznie ta sama para strapów. Oba miejsca to wschodnio centralne wybrzeże Afryki. Oba miejsca chatakteryzują się wiatrem wiejącym zazwyczaj po godzinie 15, kosmicznie ciepłą wodą (do tej pory jedyny kierunek który naprawdę działał dla mnie bez pianki nawet przy zachodzie słonca/chmurach), oraz słabym dnem. Zanzi to klimat wyspiarski, rajskie plaże, fajna natura, i sporo kulturalnych Atrakcji. W Kenii do dyspozycji jest też góra Kilimandżaro czyli najwyższy szczyt kontynentu, oraz wspaniałe safari. Same loty są stosunkowo drogie, natomiast zakwaterowanie i życie na miejscu bardzo tanie. Na plus ceny na miejscu, temperatura, majestatyczne plaże i zwierzęta. Na minus paskudne miejscami dno z rafkami, jeżowcami, fermami glonów i sporadyczne parzące meduzki. Kolejny minus to wiatr, który wieje zazwyczaj 2-3h dziennie i jest w granicach 11-17knts. Polecam poczytać więcej o obu miejscach i samemu zdecydować które bardziej nam odpowiada. Dla miłośników foil na wysokim stanie wody po prostu rewelacja.

Nasze oceny:

Początkujący 8/10
Średnio/zaawansowani 8/10
Wave 2/10
Jedzenie 8/10
Natura 10/10
Atrakcje dodatkowe 7/10
Życie nocne 6/10

3. Sri Lanka, azjatyckie klimaty i wspaniała laguna. 

Sri Lanka to państwo w Azji południowej. Najpopularniejszy spot nazywa się Kalpitiya. Dojeżdża się do niego dosłownie chwilę a na miejscu czeka na nas Wspaniała laguna. Łatwo tu o progres. Warunki są odpowiednie dla każdego lubiącego klimaty lagun. Wiatr od grudnia do marca raczej pewny, aczkolwiek jak to przy oceanie indyjskim bywa, raczej słaby niż huraganowy. Duża możliwość downwindow. Ogromnym plusem jest jedzenie, wymieszane klimatem pomiędzy Azją a Indiami. Ciekawostkamą jest to, że Sri Lanka na zdjęciach satelitarnych wyglada jak połówka avocado :D. Na Cejlonie łatwo o atrakcje. Poza kitesurfingiem masa zwiedzania, od plantacji herbat po zabytki czy parki narodowe. Miejsce często polecane aby przekonać się czy klimat Azji nam odpowiada. 

Nasze oceny:

Początkujący 7/10
Średnio/zaawansowani 8/10
Wave 4/10
Jedzenie 9/10
Natura 8/10
Atrakcje dodatkowe 5/10
Życie nocne 2/10

4. Kuba, czyli kitesurfing zakrapiany rumem 😉

Kuba. Jeśli Sri Lanka ma kształt avocado to Kuba ma kształt Aligatora. Wyspa leży na morzu Karaibskim i jest dokładnie taka jak każdy ja sobie pod względem widoków wyobraża. Przepiękne malownicze plaże, strzeliste palmy. Roślinność egzotyczna, zbliżona do dżungli. Wspaniałe miasta, masa zabytków, ciekawa architektura. Kuba to kraj kontrastów, wspaniałe widoki i uśmiechnięci ludzie mieszają się tu z ubóstwem i ciężarem komunizmu. Zdumiewająca jest gościnność lokalesów i ich codzienna energia godna Latynosów. Na Kubie poza wysepkami, zatoczkami, lasami czy plantacjami tytoniu i kawy, znajdziecie masyw górski i spot do kitesurfingu. Spot Cayo Guillermo znajduje się w północno-wschodniej części Kuby. To idealny akwen dla osób które chcą zacząć swoją przygodę z kitesurfingiem. Laguna oferuje bezpieczne warunki do nauki. Dla osób bardziej zaawansowanych również będzie to dobre miejsce do trenowania tricków ponieważ laguna wyróżnia się płaską wodą. Wieje przeważnie do brzegu w granicach 17knts. Zdecydowanie jedno z lepszych miejsc „jeśli progno się ze*ra” 😉 MASA ATRAKCJI.

Nasze oceny:

Początkujący 8/10
Średnio/zaawansowani 8/10
Wave 1/10
Jedzenie 2/10
Natura 7/10
Atrakcje dodatkowe 8/10
Życie nocne 6/10

5. Good Morning Wietnam!

Esencja Azji, która nie została jeszcze zniszczona turystyką. Masa spotów, lasów, gór, podwodnych atrakcji. Wszystko czego tylko dusza zapragnie w jednym supertanim miejscu. Zdania co do najlepszej kuchni świata są podzielone, ale wielu znajomych stawia na Wietnam. Na każdym kroku wyrasta streetfood z innym jedzeniem, jedyna cechą wspólną są ceny. Ciężko w Polsce zjeść kanapkę w tej cenie co 2 smakowy obiad w Wietnamie. Spoty kitesurfingowe z wiatrem szkwałowym, często mocnym. Zazwyczaj występuje na nich czop. Łatwo znaleźć spot Vawe. Najczęściej wybierane kite miejsca to Mui Ne, czyli prawdziwy klasyk oraz My Hoa- Phang Rang, czyli spot z możliwością śmigania na flacie. W Wietnamie pływy są duże, wiatr praktycznie codziennie. Poza tym są palmy, kokosy i klimat najczystszej Azji. Raj dla miłośników wycieczek wzdłuż wybrzeża na motocyklu.

 

Nasze oceny:

Początkujący 4/10
Średnio/zaawansowani 6/10
Wave 6/10
Jedzenie 10/10
Natura 8/10
Atrakcje dodatkowe 6/10
Życie nocne 8/10

6. Tajlandia, czyli Azja w Azji.

Kraj ten oferuje bardzo wiele atrakcji naturalnych. W Tajlandii, znajdziemy niesamowite miejscówki wędkarskie, podwodne i lądowe jaskinie, dżunglę, góry wystające z wody, parki Krajobrazowe, rezerwaty (w tym słoni). Pod względem natury jedno z najbardziej różnorodnych miejsc na świecie. To samo tyczy się jedzenia. Każdy zna jakąś azjatycką knajpkę w mieście, ale i każdy zna TAJSKĄ restaurację. Tutaj wkracza moja druga połowa znajomych mówiąca, ze to Tajska kuchnia jest numerem jeden. Jedzenie tanie, często niespotykanie w Azji nigdzie indziej, zawsze smaczne. Bangkok, to stolica zapewniająca prawdopodobnie jedno z najbogatszych „nocnych żyć” na świecie. Imprezy, streetfood, alkohole, różne dziwne show, walki boksu tajskiego. Słowem: wszystko. I to wszystko czego dusza grzecznych i niegrzecznych zapragnie. Kiteowo Tajlandia też działa wyśmienicie. Jest masa nieodkrytych w tym celu wysepek i spotów, więc możesz być pionierem. My polecamy spot Pak Nam Pram, gdzie plaża ma mnóstwo miejsca, akwen jest przyjazny dla każdego a w dni bezwietrzne można skorzystać z wakeparku nieopodal. Dno jest czyste jak łza, a statystyka wiatrowa to ponad 70% dni wietrznych!

Na miejscu są też liczne świątynie, aquapark, czy parki Krajobrazowe. 

Jeśli jesteś więc obżartuchem, który kocha kitesurfing, koniecznie wybierz się do Tajlandii zimą. 

Nasze oceny:

Początkujący 7/10
Średnio/zaawansowani 7/10
Wave 1/10
Jedzenie 10/10
Natura 9/10
Atrakcje dodatkowe 5/10
Życie nocne 10/10

7. Cabo Verde, zielony przylądek sportów wodnych.

Jeżeli kochasz sporty wodne. Jeżeli kochasz sporty wodne z udziałem fal. Jeżeli kochasz sporty wodne na końcu świata… trafiłeś idealnie. Z 11 wysp tworzących zielony przylądek, wyspa Sal jest naszą ulubioną. Kitesurfing można uprawiać tu na dowolnym poziomie. Znajdzie się płytsze miejsce z płaską wodą dla początkujących, średnie falki dla średniozaawansowanych i fale monstra dla kozaków. Egzotyka nie powala, krajobraz w większości piaszczysto-górzysty, za to plaże bardzo ładne. Niedaleko spotu znajduję się najważniejszy region turystyczny czyli miejscowość Santa Maria. Mnóstwo małych, lokalnych knajpek, wieczorami roztańczonych w rytm salsy. Warto odwiedzić słynny targ rybny przy pomoście. Mało jest miejsc na ziemi z równie przejrzystą i czystą wodą, więc jeśli wiatr nie dopisze (co jest rzadkością) masz co robić. Dodatkowa atrakcja to słone jezioro o „magicznych” właściwościach dla skóry.

Nasze oceny:

Początkujący 5/10
Średnio/zaawansowani 7/10
Wave 9/10
Jedzenie 7/10
Natura 3/10
Atrakcje dodatkowe 3/10
Życie nocne 7/10

To krótkie zestawienie potraktuj jako wskazówkę i jeśli któreś miejsce zainteresowało Ciebie bardziej napisz do naszego biura 360 Travel. Pomożemy z organizacją wyjazdu a nasze doświadczenie pozwoli Ci skupić się na wypoczynku. Do zoba na końcu świata!

Gorąco polecam kurs Od zera do kitesurfera! A baza jak i atmosfera świetna 🙂

Mega szybko nauczyłam się pływać, robić zwroty i pierwsze fiku miku na kajciku – dodam że nie było to jedyne miejsce w którym próbowałam więc mam porównanie!

Polecam zakupy w sklepie kite.pl doradztwo logistyka super. Pierwszy latawiec milion pytańdali radę. No i oczywiście można liczyć na rabacik 🙂

Dionek super obozik, super opiekunowie, miła atmosfera! Pozdro dla trenera Dionizego i Pani Lidii.